22. R.J. Palacio - Cud chłopak



Tytuł: Cud chłopak
Tytuł oryginalny: WONDER
Autor: R.J. Palacio
Tłumaczenie: Maria Olejniczak- Skarsgard
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 409
Moja ocena: 9 / 10

OPIS Z OKŁADKI
,,Nie jestem zwykłym dzieckiem tylko dlatego, że nikt nie patrzy na mnie jak na zwykłe dziecko" - mówi o sobie August.
I nie mija się z prawdą, bo przecież na widok ,,zwykłego" dziesięciolatka młodsze dzieci nie uciekają z krzykiem,
 a starsze i dorośli nie odwracają głowy
z obrzydzeniem lub przerażeniem albo -
w najlepszym wypadku - z konsternacją.
August jest inteligentnym, dowcipnym chłopcem i jego życie wyglądałoby pewnie zupełnie inaczej, gdyby nie jeden zmutowany gen,
z powodu którego ma zdeformowaną twarz i zanim skończył dziesięć lat, przeszedł 27 operacji.
Do tej pory widział siebie oczami kochających go bezwarunkowo rodziców
i siostry. Teraz, gdy idzie do szkoły- od razu do piątej klasy- przyjdzie mu
zmierzyć się ze światem rówieśników i starszych uczniów, z ostracyzmem,
uprzedzeniami, a czasem ze zwykłym chamstwem i podłością.
Spotka się jednak również z dobrocią, przyjaźnią i wspaniałomyślnością.
Kontakt z rówieśnikami odmieni Augusta. Ale czy tylko jego?

~~~~

Gdyby moim zadaniem byłoby wybrać jedną książkę, która może zmienić światopogląd oraz inne opinie odbiorcy - bez wahania wybrałabym właśnie tę. Od razu sprostuję, że przed lekturą nie byłam oczywiście osobą z uprzedzeniami czy z negatywnym nastawieniem do ludzi takich jak August, lecz z pewnością mogę wykazać się teraz większym zrozumieniem 
i współczuciem. Ale przede wszystkim Cud chłopak nauczył mnie, aby doceniać to, co mamy i czerpać radość z każdej, najmniejszej rzeczy. Wcześniej nie byłam świadoma, jak bardzo jest to w życiu ważne, a kiedy poznałam historię tego chłopca... Cóż, za to właśnie uwielbiam książki. Otwierają szerzej oczy czytelnikom i poszerzają ich horyzonty. 
Jest dużo książek, które według książkoholików Powinien przeczytać każdy. Nie zawsze są to lektury ambitne, czasem chodzi tylko o idealny styl autora, umiejętność budowania napięcia, oryginalność bohaterów. Fabuła też jest ważna, ale w tej pozycji najistotniejszą rzeczą jest temat, którego podjęła się autorka. Niewyobrażalnie trudny, niepozwalający na jednoznaczną ocenę, jednak napisany z myślą o młodszych odbiorcach, 
bo i z perspektywy młodego człowieka. Nie znaczy to jednak, iż pozycja może być od razu skreślona z listy  dorosłych czytelników! 
Powieść podzielona jest na części, a każda część jest z punktu widzenia innego bohatera - jak August postrzegany jest w oczach siostry, kolegów... 
Pełna życiowych mądrości, sentencji i refleksyjnych cytatów, a zarazem tak miła i przyjemna lektura, od której niełatwo się oderwać. Cud książka! :)

,,Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu 
dostać owację na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten świat".


21. Gayle Forman - Wróć, jeśli pamiętasz

Recenzję dedykuję Rołzi. :)

Tytuł: wróć, jeśli pamiętasz
Tytuł oryginalny: Where she went
Autor: Gayle Forman
Tłumaczenie: Hanna Pasierska
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Ilość stron: 283
Moja ocena: 8 / 10

OPIS Z OKŁADKI
Minęły trzy lata od tragicznego wypadku, który na zawsze zmienił życie Mii. Chociaż dziewczyna straciła rodziców
i młodszego brata, postanowiła żyć dalej. Obudziła się ze śpiączki... ale zniknęła
z życia Adama. Teraz żyją osobno po dwóch stronach Ameryki - Mia jako wschodząca gwiazda wśród wiolonczelistek, Adam jako rockman,
idol nastolatek i obiekt zainteresowania tabloidów.
Pewnego dnia los daje im drugą szansę...
Przemierzając ulice Nowego Jorku, miasta, które stało się nowym domem Mii, wyruszą w podróż w przeszłość.
Czy uda im się odnaleźć miłość? Czy Mię i Adama czeka wspólna przyszłość?

~~~~

Chyba nieczęsto zdarza się, żeby druga część była lepsza od pierwszej. Tak właśnie jest w tym przypadku. Chociaż Zostań, jeśli kochasz to książka niezwykle poruszająca, bardziej przemawiała do mnie jej ekranizacja, co 
u mnie jest rzadkością. Pewnie minęłoby naprawdę dużo czasu, nim część druga trafiłaby do mnie, gdyby nie to, że mi ją podarowano. Tak więc nie pozostało mi nic innego jak zagłębić się w dalsze losy Mii i Adama. Ogromnie się cieszę, że przeczytałam Wróć, jeśli pamiętasz- jest to jedna 
z tych pozycji, dla których warto przebrnąć przez tom pierwszy, aby doczekać się tak cudownego podsumowania tej niezwykłej historii. 
Na początku zaskoczyło mnie to, iż w części drugiej wszystko widzimy 
z perspektywy Adama. Muszę przyznać, że na początku w ogóle nie byłam co do tego zorientowana i rozpoczynając rozdział pierwszy, byłam przekonana, że narratorem jest Mia. Rozwiązanie dobre dla odbiorcy, bo jak przypuszczam, większość była bardzo ciekawa, jak wydarzenia po wypadku odbierał chłopak bohaterki. W trakcie lektury teraźniejszość jest przeplatana z retrospekcjami, więc nic nie pozostaje niewytłumaczone, a wszelkie wątpliwości, które się pojawiły, z pewnością rozwiązane. 
Niektóre rozdziały rozpoczynają utwory z albumu zespołu Adama - kilka zdań, które potrafią skłonić do pewnych refleksji. Jeżeli wciąż wahacie się, czy sięgnąć po Wróć, jeśli pamiętasz będę bardzo usatysfakcjonowana, kiedy dzięki mojej recenzji przekonacie się to tej książki.

,,Musiałam kogoś nienawidzić, 
a ciebie kochałam najmocniej, więc padło na ciebie".

P.S. Pamiętajcie o komentowaniu! To największa motywacja do działania dla autora. :)

20. John Green - Gwiazd naszych wina


Tytuł: Gwiazd naszych wina
Tytuł oryginalny: The Fault In Our Stars
Autor: John Green
Tłumaczenie: Magdalena Białoń- Chalecka
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 310
Moja ocena: 9 / 10

OPIS Z OKŁADKI
Hazel choruje na raka i mimo cudownej terapii dającej perspektywę kilku lat więcej, wydaje się, że ostatni rozdział jej życia został spisany już podczas stawiania diagnozy.
Lecz gdy na spotkaniu grupy wsparcia bohaterka powieści poznaje niezwykłego młodzieńca Augustusa Watersa, następuje nagły zwrot akcji i okazuje się,
że jej historia być może zostanie napisana całkowicie na nowo.



         ~~~~

Właściwie nie mam pojęcia, co mogłaby zawierać recenzja tak kultowego
i rozpowszechnionego na całym świecie tytułu. Jestem w stu procentach pewna, że każdy z Was albo tę książkę już przeczytał, albo obejrzał jej ekranizację, albo po prostu o niej słyszał.
Jakiś czas temu wspominałam, że nie jestem skłonna sięgać po bestsellery, a tu proszę: kolejny z nich. Cóż, ratuje mnie chyba tylko to, że każdy książkoholik zapoznał się z twórczością John'a Green'a, więc bądź co bądź, uznałam Gwiazd naszych wina za pozycję obowiązkową. I z pewnością nie żałuję jej przeczytania. Piękna i poruszająca - o tym pewnie już przekonaliście się sami,  lub przeczytaliście o tym... w co drugiej recenzji.
Nie będę oryginalna i nie przedstawię Wam innych, pozytywnych aspektów tej lektury. Podejrzewam, że została ona "dogłębnie zbadana" przez miliony czytelników i każdy z nich wyniósł z niej coś innego.
Po prostu ją przeczytajcie. Wtedy z pewnością zrozumiecie, dlaczego jest tak wyjątkowa.